-Mamo..-zaczęłam nieśmiało.- Mam do Was prośbę..właściwie dwie.
-Tak?
-Czy mogę skończyć tutejsze gimnazjum? Zostało półtorej miesiąca. Byłoby bez sensu zaczynać i zaraz kończyć nową szkołę.
-To oczywiste. Przeprowadzimy się w wakacje.
-To dobrze.Ale. . .- zatrzymałam się. Czy mogę stawiać im warunki.? W końcu obojgu rodzicom podobało się tutaj i lubili swoja pracę...dla mnie z tego rezygnują. . .
-Ale ?- głos mamy wyrwał mnie z zamyślenia.
-Może to dziwnie zabrzmi...Czy mogłabym chodzić to tej samej pani psycholog? Jest bardzo cierpliwa i nie uważa,że źle postąpiłam. Nie mówi mi co mam robić i wysłuchuje mnie. Wiem,że to dziwne,ale juz po jednej wizycie przywiązałam się do niej. Myślę,że jest to osoba,która potrafi mi pomóc.
-Oczywiście,że możesz. Zrobimy wszystko,abyś wróciła do dawnego życia. Zobaczysz, już niedługo będziesz żyła tak jak kiedyś-odpowiedziała uradowana.
Entuzjazm mamy udzielił mi się. Ale czy chcę wrócić do dawnego życia? Zależy, o które chodzi. Czy o te, kiedy byłam wzorową uczennicą i córką, kiedy zadawałam się z grzecznymi rówieśnikami,przynosiłam same dobre oceny, całe dnie spędzałam w podręcznikach szkolnych,a weekend mijały mi na czytaniu książek ? Czy może o te, kiedy to wszystko było tylko przykrywka dla prawdziwej mnie.? Kiedy pod pretekstem wspólnej nauki z przyjaciółmi, szwędałam się po barach, często z nieznanymi mi osobami, kiedy piłam tyle, ile się dało. Nie potrafiłam tego zatrzymać. Przyszedł nawet czas, kiedy brałam amfę. Przez pierwsze trzy miesiące po wypadku byłam przygnębiona właśnie przez narkotyk. Nie marzyłam o niczym innym. Chciałam coś wziąć. Jakiekolwiek prochy, albo nawet spróbować wbić się w kanał. Aby tylko ból minął. Żebym nic nie czuła. Była obojętna. Ale udało mi się. Udało mi się przezwyciężyć pragnienie. Od roku nic nie brałam, ani nigdzie nie wychodziłam.
Nie... nie chcę wrócić do dawnego życia. Chcę zacząć nowe. Mieć czystą kartę.
_________________________________________________________________________________
Dzisiaj tak krótko. Trochę o przeszłości Blair. Jak już pisałam nie chcę ujawniać wszystkiego naraz. Zaraz zabieram się za pisanie nowego rozdziału. ; ) Mam nadzieję,że podoba się .
-Alex.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz